My już po śniadaniu, można odsapnąć z książką. Częstujcie się ciastem bez pieczenia, które robię tylko raz w roku. Pascha kojarzy mi się z dzieciństwem i ciocią Renią, do której wczoraj zadzwoniłam z życzeniami.
SKŁADNIKI:
-2 l mleka 3,2%
-0,5 l kefiru
-1 cytryna- sok
-Czekoladą gorzka
-Pistacje bez soli
-Orzechy włoskie
-0,5 szkl cukru pudru
-200 g masła
-1 łyżeczka żelatyny
-1 galaretka malinowa
-Biszkopty
-4 jaja
Gotujemy mleko, do gorącego wlewamy kefir i roztrzepane jaja, sok z cytryny. Gotujemy na wolnym ogniu aż stworzą się duże grudki. Odlewamy na sito z fazą. Dociskamy wodę, musimy stworzyć ser. Kiedy odcieknie i wystygnie miksujemy ser, masło, puder, oraz żelatynę rozpuszczoną w odrobinie gorącej wody (wystudzoną). Na koniec dorzucamy posiekane orzechy, czekoladę, pistacje. Na spód tortownicy (malej) układamy biszkopty. Wstawić do lodówki, kiedy się zsiądzie zalać galaretką przygotowaną wg wskazówek na opakowaniu.
Smacznego!
Komentarze
Prześlij komentarz